Tag Archives: działanie

Jesteś naprawdę fajny!


Kiedy ludzie, którzy tak tłumnie pozostawali w pobliżu Ciebie, znikają gdzieś zajęci swoim życiem i swoimi sprawami, zaczynasz doświadczać samotności.  Z przerażeniem odkrywasz, że nie masz co ze sobą począć?! Szukasz problemu na zewnątrz, a później obarczasz winą siebie. Szukasz rozwiązań na to, aby przyciągnąć tych wszystkich ludzi z powrotem. Myślisz „kim jestem bez nich?”, „Co jest ze mną nie tak, że sobie poszli?”. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu

Możesz wszystko, nawet się rozchorować!


Pomijając kwestie zranień, zadrapań, stłuczeń, złamań, ostrych stanów zapalnych narządów wewnętrznych i tym podobnych kwestii zdrowotnych, największe cierpienia, zapewniają nam nasze własne myśli. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu

Cielesna Krucjata…


Żyjemy, pielęgnując w naszych umysłach, gdzieś na dnie podświadomości, różnego rodzaju przekonania na temat własnego ciała. Z telewizyjnych odbiorników, kolorowych czasopism i internetu, jesteśmy zalewani niedoścignionymi wręcz kanonami urody. To nie pomaga! Aby nie dać się zwariować, powtarzamy niczym mantrę powiedzenia, które jakoś nam samopoczucia nie poprawiają. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Pokochać siebie...

Magia Obfitości czyli uważaj o co prosisz!


Z dnia na dzień, traciłam wiarę w znalezienie złotego środka na moje rozstroje. Miałam wrażenie, że obfitość mija mnie jakoś szerokim łukiem. Przydarza się innym, a mnie ma w nosie. A przecież byłam taaaaka wdzięczna?! W pewnym momencie przyszło zaskoczenie. Obfitość i to w dosyć nietypowej formie. Można by rzec, że przychodząc robiła sobie ze mnie przysłowiowe „ jaja”.
Na początku nieco się frustrowałam, aż moje poczucie humoru, poczęło wtórować każdej zabawnej rzeczy jaka mnie spotykała. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Tu i teraz...

Z perspektywy ciała…

ballet-1376250_1920
Nie jestem istotą usportowioną…chyba, że mamy na myśli ducha. Taaaak, ten jest mega wygimnastykowany.Nie mniej jednak, kiedy uda mi się rozruszać moje prywatne „zwłoki”, czuje się jak nowo narodzona. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Moje światowe podboje...