Tag Archives: doświadczenia

Dlaczego znowu ja?!

Jaką trudną czasem i zagmatwaną drogę, musi przejść człowiek, aby dojść do miejsca, w którym zda sobie sprawę z tego, że to wszystko, co się dzieje w jego życiu, naprawdę ma sens?! Continue reading

Leave a Comment

Filed under Uncategorized

Zakochaj się na Wiosnę!


Czy warto się zakochać na wiosnę? A może wybrać kompletnie inną porę roku? Na przykład taka zima…można by siedzieć, w każdej wolnej chwili pod kocem, ogrzewając się ciepłem własnych ciał.Tylko któż by wychodził spod tego koca, aby zaparzyć przepyszną herbatkę z pomarańczą, cytryną, miodem, imbirem, goździkami i Bóg wie z czym jeszcze??? Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Pokochać siebie...

Magia Obfitości czyli uważaj o co prosisz!


Z dnia na dzień, traciłam wiarę w znalezienie złotego środka na moje rozstroje. Miałam wrażenie, że obfitość mija mnie jakoś szerokim łukiem. Przydarza się innym, a mnie ma w nosie. A przecież byłam taaaaka wdzięczna?! W pewnym momencie przyszło zaskoczenie. Obfitość i to w dosyć nietypowej formie. Można by rzec, że przychodząc robiła sobie ze mnie przysłowiowe „ jaja”.
Na początku nieco się frustrowałam, aż moje poczucie humoru, poczęło wtórować każdej zabawnej rzeczy jaka mnie spotykała. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Tu i teraz...

Z perspektywy ciała…

ballet-1376250_1920
Nie jestem istotą usportowioną…chyba, że mamy na myśli ducha. Taaaak, ten jest mega wygimnastykowany.Nie mniej jednak, kiedy uda mi się rozruszać moje prywatne „zwłoki”, czuje się jak nowo narodzona. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Moje światowe podboje...

Fantomowe cuda.

all-62282_1920
Człek, gdy go dopadnie choroba, jest wstanie zrobić niemalże wszystko, aby się jej pozbyć. Zgadza się? A może się mylę? Jedno jest pewne, czym bardziej upierdliwa dolegliwość, tym większa desperacja w usunięciu jej. WIARA, podstawa każdej religii, ale i każdego procesu zdrowienia. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Tu i teraz...