Na cholerę mi zmiany????

Zanim odkryjemy jak bardzo nam są potrzebne zmiany, miotamy się we własnym życiu niby ryba w sieci. A jacy jesteśmy zdziwieniiiiiiiiiiiii???? Wijąc się w tej mentalnej sieci, nie jesteśmy wstanie zobaczyć możliwości, jakie się przed nami ścielą. Ja też, nigdy bym nie uwierzyła w to, że może być lepiej, gdyby nie fakt, że właśnie tak się dzieje. Wszystko to, co za mną, już nie ma takiego znaczenia jakie mu nadawałam, zanim stałam się świadoma tego, w co za sprawą własnych decyzji się uwikłałam. Fakt, nie mamy wpływu na to kto i w jaki sposób nas skrzywdzi. Nie mamy wpływu na pewne wydarzenia, za to mamy ogromny wpływ na to, co będziemy czuć i jaki to będzie miało na nas samych wpływ. Dotarło to do mnie stosunkowo niedawno. Kiedy po kolejnej wymianie wiadomości z mężem już miałam się zagotować, miałam dwie opcje „wkurwić się” albo wziąć głęboki oddech i obrócić to wszystko w żart. Zamiast kontrataku odpowiedziałam „dobrze” i do tej wiadomości dołaczyłam najszerszy uśmiech jaki mogłam znaleźć, w emotikonach tego komunikatora, z którego korzystaliśmy. Reszta dnia zmiast się spieprzyć była naprawdę cudowna…

Do tego króciutkiego tym razem wpisu dołączam krótki wywiad, jaki został ze mną przeprowadzony przez szkoleniowca i autorkę książki ” Szybowanie z sukcesem” Sylwię Fleischer. Zapraszam serdecznie !

Ponadto wszystkim tym, którzy mają już cholernie dość błąkania się po własnym życiu, polecam stronkę Sylwii, na której oprócz ciekawych artykułów znajdziecie pomoc w tej kwestii. Którą z opcji wybierzecie to TYLKO WASZA DECYZJA!

http://rozwojholistyczny.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.