Lenkowa Mama…

MAMA….to jedno z najważniejszych słów na świecie. Kojarzy się ze wszystkim tym, co stanowi dla każdego z nas bezcenny skarb. Mama to nasza pierwsza i nigdy nie mająca końca, bezwarunkowa miłość. To czułość, poczucie bezpieczeństwa, akceptacja, troska i wiele innych określeń, idących w parze z emocjami. To Ona pierwsza, pokazuje nam świat, chroni nas przed chłodem nocy, próbuje przychylić nieba… Gdy jesteśmy dziećmi, to ONA jest dla nas całym ŚWIATEM! Naszym małym rozumkom nawet przez chwilę, nie przychodzi na myśl, że możemy Ją stracić, chociaż lęki gdy tracimy tę kobietę z pola widzenia, towarzyszą nam od kołyski. Świadomość posiadania mamy, nie pozwala nam czuć się tak naprawdę samotnym…rodzina to jest SIŁA! Dlatego utrata Jej, to jedna z największym tragedii w naszym życiu. Podobnie ma się sytuacja, gdy tracimy nasze dzieci…zbyt wcześnie…bezsensu…ale ja nie o tym dzisiaj chciałbym Wam napisać…

Korzystając z okazji, że właśnie dzisiaj, nasze kochane MAMY mają swoje Święto, chciałabym wszystkim Mamom, bez wyjątku, życzyć wszystkiego tego, co ukrywa się w ich sercach gdzieś na dnie. Aby nareszcie ujrzało światło dzienne i spełniło się…

Mamy są najcudowniejszymi istotami na świecie, zatem każdy kto twierdzi, że jego mama jest najwspanialsza…ma racje! I ja mam najwspanialszą Mamę na świecie…Ta cudowna kobieta, urodziła dwie niesamowite i silne kobiety, mnie i moją siostrę. Nie zawsze potrafiła nam przekazać wszystko to, co miała w sercu, chcąc nas uchronić przed porażkami i cierpieniem. Zawsze jednak, niczym olbrzymi, niesamowity ptak, roztaczała wokół nas swoje skrzydła…i choć były momenty, gdy nie mogła być z nami w trudnych chwilach, to wiedziałyśmy, że nas kocha i gdyby tylko mogła, oddałaby nam swoje serce. Gdy myślę MAMA, czuje zarazem ogromne wzruszenie, jak i nieograniczoną MIŁOŚĆ. Wzruszenie z tego powodu, że w mojej pamięci i w moim sercu, niczym blizny, tkwią chwile, w których o mały włos, zabrakłoby Jej w naszym życiu…

Miłość…bo to Ona właśnie nauczyła mnie tego, jak można pochylać się nad drugim człowiekiem, nawet gdy nie do końca na to zasługuje i pomóc. Nauczyła mnie godności, szacunku do innych ludzi, wrażliwości na cierpienie innych. To po Niej jestem otwarta na nowe znajomości, nie mam problemów z komunikacją i umiem się zachować w każdej sytuacji. I dzięki Niej również,  mam tak ogromne pokłady EMPATII, ciepła i wyrozumiałości. I choć nie potrafię i nawet nie lubię gotować, podczas gdy Ona, swoimi potrawami, gromadziła w naszym domu tabuny naszych rówieśników, to zawsze mogłam liczyć na dobre słowo, po własnych kulinarnych eksperymentach, jakimi Ją raczyłam swego czasu 🙂

Patrząc na moją Mamę, widzę siebie i moją siostrę….jestem wdzięczna za to, że właśnie TA KOBIETA i NIE ŻADNA INNA…jest NASZĄ MAMĄ! KOCHAM CIE MAMUSIU I NIGDY NIE PRZESTANĘ! Jesteś NAJSILNIEJSZĄ KOBIETĄ JAKĄ ZNAM!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.