Category Archives: Tu i teraz…

„Czy odgrzewać kotlety na Wiosnę?”…


W poprzednim tekście, pisałam Wam o tym, czy warto się zakochać na wiosnę?
Co jednak w sytuacji, gdy to miłosne, wiosenne zakochanie, mamy już za sobą? A od ostatnich romantycznych uniesień, również uzbierała się okrągła rocznica? Continue reading

Leave a Comment

Filed under Pokochać siebie..., Tu i teraz...

Magia Obfitości czyli uważaj o co prosisz!


Z dnia na dzień, traciłam wiarę w znalezienie złotego środka na moje rozstroje. Miałam wrażenie, że obfitość mija mnie jakoś szerokim łukiem. Przydarza się innym, a mnie ma w nosie. A przecież byłam taaaaka wdzięczna?! W pewnym momencie przyszło zaskoczenie. Obfitość i to w dosyć nietypowej formie. Można by rzec, że przychodząc robiła sobie ze mnie przysłowiowe „ jaja”.
Na początku nieco się frustrowałam, aż moje poczucie humoru, poczęło wtórować każdej zabawnej rzeczy jaka mnie spotykała. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Tu i teraz...

Normalnie Prorok!

14513540_10210915257455427_1287520566_o
Urodziłam się z miękkim serduchem i odkąd pamiętam, zawsze wzruszała mnie krzywda innych. Niezależnie od tego, czy byli to ludzie, zwierzęta, tudzież gatunki pozaziemskie w filmach. Moja przygoda ze zwierzętami, miała swój początek na wakacjach u dziadków. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Tu i teraz...

Fantomowe cuda.

all-62282_1920
Człek, gdy go dopadnie choroba, jest wstanie zrobić niemalże wszystko, aby się jej pozbyć. Zgadza się? A może się mylę? Jedno jest pewne, czym bardziej upierdliwa dolegliwość, tym większa desperacja w usunięciu jej. WIARA, podstawa każdej religii, ale i każdego procesu zdrowienia. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Tu i teraz...

Radykalne Wybaczanie.

hugs-1613208_1920
Nasze życie jest pełne sytuacji, zdarzeń i ludzi, niczym obrazek poskładany z fragmentów puzzli. Niektóre sytuacje nas dowartościowują i wzmacniają, inne dołują i pozbawiają poczucia własnej wartości. W relacji z ludźmi bywa podobnie…a później nosimy w sobie albo bukiet wzniosłych doświadczeń, albo walizkę bólu, cierpienia i żalu. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Tu i teraz...