Bunt Ciapulka!

W ferworze uniesień, gdy zacieśniamy w pewien sposób więź z partnerem, stosujemy przeróżnego rodzaju nazewnictwo. A jacy jesteśmy w tym kreatywni??? I tak począwszy od wszelkiego typu płazów i gadów, takiej przykładowo „żabci”, a skończywszy na misiaczkach, tygryskach, koteczkach, a nawet pysiolkach czy ciapulkach. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że niestety zbyt często owa ksywka, przywiera do nas niczym druga skóra, a co gorsza w oczach naszych oblubienic tudzież oblubieńców, stajemy się owymi stworzonkami. Kim jest przykładowo taki CIAPULEK? Jak mniemam, uroczym stworzonkiem, z niewielkim móżdżkiem, który na widok złamanego paznokcia, wpada w czarną rozpacz. Taki oto Ciapulek, nie jest kompletnie wstanie samodzielnie decydować o swoim losie, ciele, czy też wyglądzie. „Na szczęście” bywa pod czujną pieczą, takiego na przykład Koteczka czy Tygryska i dzięki temu zostaje w pełni zaopiekowany i chroniony od zła wszelakiego…dzięki Bogu?!

A co, jeśli Ów Ciapulek, pod bujną grzywą i twardą kopułą, ma jednak kilka komórek mózgowych więcej, niż by na to wskazywało przekonanie Koteczka??? I tu następuje potworny zgrzyt…niedopuszczalny w przekonaniu Koteczka. Na nic się zdają próby protestu i stanowienia samemu o sobie. A wszystko to okraszone jest, ogromną chęcią niesienia pomocy, troską i ogólno pojętym dobrem samego Ciapulka. Uroczo…pisząc te historię sama zaczynam się rozpływać… Akcja ratunkowa bywa niezwykle wysublimowana. Okazuje się, że Ciapulek, czy też Żabcia, nie potrafi samodzielnie dokonać własnej stylizacji, nie wspominając o ogarnianiu własnego żywota. Ale, ale…ma przecież Koteczka i nic nie musi….tfuuuuu! Musi słuchać bezapelacyjnie Koteczka! Tylko tyle i aż tyle….a że Ciapulek zaczyna się garbić pod naciskiem stopy na jego własne pagony, to już nie ma najmniejszego znaczenia. Rozkaz to rozkaz…Zakaz wkurzania Koteczka!

281H
A jeśli postanowisz jednak mieć własne zdanie, licz się z gniewem swego Zbawcy…Kiedy usłyszałam te historię, nie mogłam wprost uwierzyć, że takie rzeczy mają miejsce. A jednak…Zatem jeśli tonąc w ramionach „ukochanego”, zaczynasz po czasie odczuwać dyskomfort, a w miejsce tych uczuć pojawiają się lęki, poczucie zobowiązania lub winy…bo przecież ON cie tłamsi dla Twojego dobra…to zwiewaj gdzie pieprz rośnie!!! Będzie bolało, będziesz tęsknić i kompletnie w głowie nie będzie Ci się mieścić, że coś tak banalnego jak chęć do samodzielnego podejmowania decyzji, dotyczących własnego uzębienia, mogą spowodować gniew Twojego Koteczka, Pieseczka, Misiaczka czy innego „PUCHATEGO UZURPATORA”. Niestety tak to działa…w psychologii określamy to mianem szantażu emocjonalnego.

Jeśli właśnie w tym momencie, jakiś czarujący i przystojny mężczyzna, zamienia Twoje życie w bajkę, ale czujesz, że w powietrzu wisi coś niepokojącego, to skup się na chwilkę i OTWÓRZ SZEROKO OCZY….BĄDŹ CZUJNA, CIESZ SIĘ TĄ CHWILĄ, ALE NIE TRAĆ Z OCZU TEGO CO NAJWAŻNIEJSZE…Gdy w Twoim serduszku trzepocą miliony motyli, trudno poprzez mgłę innych emocji, które w nas wywołuje nasz Koteczek, zobaczyć niebezpieczeństwo…Skoro go nie widać, to nie znaczy, że go nie ma…Przede wszystkim nie daj się zwariować i nie pozwól, aby ktokolwiek oprócz Ciebie, decydował o Twoim życiu i narzucał Ci rozwiązania. Albo jesteś akceptowana taka jaką jesteś, albo nie ma sensu brnąć w to dalej…W tym „pojedynku” tak naprawdę nie wygrywa NIKT….
Wywoływanie w kimś lęku, poczucia winy, bycia zobowiązanym, tudzież podcinanie mu skrzydeł, nie jest synonimem TROSKI, OPIEKUŃCZOŚCI oraz CHĘCI POMOCY?!
I nie ma takiego BATA, który by zmienił moje zdanie w tej kwestii!!! Zatem moi Kochani, gdyż ta sytuacja dotyczy obojga płci, pamiętajcie, że jesteście tak samo WAŻNI jak Wasze Koteczki, Pieseczki czy Ciapulki. Wasze realne potrzeby mają prawo do realizacji w takim samym zakresie, jak potrzeby osób, z którymi planujecie spędzić resztę życia…albo chociażby jego większą część….a poza tym….KOCHAJCIE SIĘ…NIE TYLKO NA WIOSNĘ!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.