Monthly Archives: Październik 2016

Wenusowy zawrót głowy…

social-media-1233873_1920
Mawiają, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Mnie to się czasem wydaje, że dzieli nas znacznie więcej, ale nie o tym będzie mój dzisiejszy tekst. Odkąd mieszkam w Trójmieście, mam okazję uczestniczyć w naprawdę ciekawych wydarzeniach, zwłaszcza dla kobiet. I siedzę tam sobie wtedy patrząc zauroczona i podbudowana tym, jakimi cudownymi jesteśmy istotami. Tak wiele potrafimy osiągać, z tyloma rzeczami sobie radzić i tak wiele zgoła odmiennych spraw godzić. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Moje światowe podboje...

Z perspektywy ciała…

ballet-1376250_1920
Nie jestem istotą usportowioną…chyba, że mamy na myśli ducha. Taaaak, ten jest mega wygimnastykowany.Nie mniej jednak, kiedy uda mi się rozruszać moje prywatne „zwłoki”, czuje się jak nowo narodzona. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Moje światowe podboje...

Fantomowe cuda.

all-62282_1920
Człek, gdy go dopadnie choroba, jest wstanie zrobić niemalże wszystko, aby się jej pozbyć. Zgadza się? A może się mylę? Jedno jest pewne, czym bardziej upierdliwa dolegliwość, tym większa desperacja w usunięciu jej. WIARA, podstawa każdej religii, ale i każdego procesu zdrowienia. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Tu i teraz...