„Czy odgrzewać kotlety na Wiosnę?”…


W poprzednim tekście, pisałam Wam o tym, czy warto się zakochać na wiosnę?
Co jednak w sytuacji, gdy to miłosne, wiosenne zakochanie, mamy już za sobą? A od ostatnich romantycznych uniesień, również uzbierała się okrągła rocznica? Continue reading

Leave a Comment

Filed under Pokochać siebie..., Tu i teraz...

Zakochaj się na Wiosnę!


Czy warto się zakochać na wiosnę? A może wybrać kompletnie inną porę roku? Na przykład taka zima…można by siedzieć, w każdej wolnej chwili pod kocem, ogrzewając się ciepłem własnych ciał.Tylko któż by wychodził spod tego koca, aby zaparzyć przepyszną herbatkę z pomarańczą, cytryną, miodem, imbirem, goździkami i Bóg wie z czym jeszcze??? Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Pokochać siebie...

Jak w 30 dni pokochać swoje ciało?


Jakiś czas temu, zakupiłam książkę, taki dziennik wdzięczności. A ponieważ pojęcie wdzięczności nie jest mi obce, a wręcz niezwykle bliskie, to owa książka, przyciągnęła mnie do siebie niczym magnez. Nie bez znaczenia były również polecenia oraz chęć dokonania kolejnej zmiany w sobie, w ramach własnego rozwoju rzecz jasna. Jakiej zmiany? O tym już za chwilkę 😉 Continue reading

Leave a Comment

Filed under Pokochać siebie...

Postanowienia Lenki!


Powoli kończymy obecny rok, a przed nami kolejny. Kolejny rok i kolejne postanowienia, których albo uda nam się dotrzymać, albo kompletnie o nich zapomnimy po to, by niczym koszmar senny, pojawiły nam się przed oczyma, tuż przed końcem kolejnego. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu

Magia Obfitości czyli uważaj o co prosisz!


Z dnia na dzień, traciłam wiarę w znalezienie złotego środka na moje rozstroje. Miałam wrażenie, że obfitość mija mnie jakoś szerokim łukiem. Przydarza się innym, a mnie ma w nosie. A przecież byłam taaaaka wdzięczna?! W pewnym momencie przyszło zaskoczenie. Obfitość i to w dosyć nietypowej formie. Można by rzec, że przychodząc robiła sobie ze mnie przysłowiowe „ jaja”.
Na początku nieco się frustrowałam, aż moje poczucie humoru, poczęło wtórować każdej zabawnej rzeczy jaka mnie spotykała. Continue reading

Leave a Comment

Filed under Nieperfekcyjna Pani Swego Umysłu, Tu i teraz...